Przeszukaj treści według wybranego tematu

Przeszukaj treści według wybranego tematu

Przeszukaj treści według wybranej branży

Branża
2014-05-20 22:00

Spożywka rządzi reklamą w sieci

Firmy z branży spożywczej, telekomunikacyjnej oraz higienicznej mają największy udział w polskim rynku reklamy internetowej. Tak wynika z raportu firmy Gemius na temat aktywności reklamowej regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Które branże mają największy udział w rynku reklamy online w Polsce? Okazuje się, że blisko 40 proc. należy do firm z branży spożywczej (13 proc.), telekomunikacyjnej (13 proc.) i higienicznej (12 proc.). Natomiast najmniej kampanii reklamowych w polskiej sieci dotyczy turystyki, sprzętu IT i multimediów (2 proc.).

– Branże FMCG oraz telekomunikacyjna plasują się niezmiennie od kilku lat w czołówce branż pod względem aktywności reklamowych – komentuje Michał Wiśniewski, ekspert firmy Gemius od reklamy w sieci. – W dużej mierze wynika to z relatywnie dużej liczby reklamowanych produktów, zarówno szybko rotujących, jak i tych od telekomów. Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z kampanią wprowadzającą nowy produkt czy działaniami podtrzymującymi jakąś markę – wymusza to stałą obecność w mediach, w tym w dużej mierze w Internecie. Dodatkowym czynnikiem, jest często zmieniająca się egzekucja reklamy, prześciganie się w pomysłach jak skutecznie zareklamować produkt by w następstwie działań marketingowych zszedł on ze sklepowej półki – wyjaśnia Wiśniewski.

Inaczej rozkłada się udział poszczególnych branż w rynku e-reklamy u naszych sąsiadów. Na Słowacji, w Bułgarii i na Węgrzech rządzą firmy z branży finansowej (udział emitowanych przez nie kampanii reklamowych w wymienionych krajach wynosi odpowiednio 16, 15 i 13 proc.). Na Litwie i w Czechach niemal jedna piąta. kampanii reklamowych w sieci dotyczy sektora handlowego (odpowiednio 19 i 17 proc.), podczas gdy w Chorwacji i Rumunii na pierwszym miejscu znalazła się branża motoryzacyjna (odpowiednio 20 i 11 proc.). Tymczasem w Serbii największy udział w rynku mają firmy telekomunikacyjne (25 proc.), a na Łotwie firmy, które oferują produkty związane ze spędzaniem czasu wolnego (19 proc.).

Branże FMCG oraz telekomunikacyjna plasują się niezmiennie od kilku lat w czołówce branż pod względem aktywności reklamowych – komentuje Michał Wiśniewski, ekspert firmy Gemius od reklamy w sieci.

Jakie branże zostają w tyle pod względem udziału w rynku w krajach regionu? W Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech te z branży nieruchomości (kolejno 0,35 proc. w pierwszych dwóch krajach i 0,65 proc. w trzecim). Na Łotwie i Litwie najrzadziej na reklamę w sieci decydują się firmy oferujące artykuły domowego użytku (odpowiednio 0,4 i 0,7 proc.), a w Serbii i Chorwacji firmy farmaceutyczne (odpowiednio 0,5 i 2 proc.). Natomiast na Słowacji są to firmy oferujące produkty związane ze spędzaniem czasu wolnego (2 proc.), a w Czechach – napoje i alkohol (0,8 proc.).

Analizie poddano te kraje, w których monitoring kampanii internetowych, prowadzony przez firmę Gemius, obejmuje co najmniej 50 proc. rynku tj.: Bułgarię, Chorwację, Czechy, Litwę, Łotwę, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację oraz Węgry. W zestawieniu uwzględniono dane zebrane w okresie od sierpnia 2013 do stycznia 2014 roku.

Dane pochodzą z raportu gemiusAdMonitor, opracowania na temat najpopularniejszych formatów reklamowych, najczęściej reklamujących się w sieci branż oraz trendów w reklamie mobilnej. Raport bazuje na badaniach skuteczności prowadzonych w Internecie kampanii reklamowych (gemiusDirectEffect) oraz danych pochodzących z narzędzia służącego do kompleksowego zarządzania powierzchnią reklamową z (AdOcean).

Do schowka> Drukuj

Rodzaj treści

raport

Branża

FMCG, handel, reklama

Chcesz wiedzieć więcej?

Napisz do nas  

Świat online w jednym e-mailu!

Newsletter 

We use cookies for your comfort. More info here. If you will not change your browser setting, we assume you are ok with it.

We use cookies.

More >Close

We use cookies for your comfort. More info here. If you will not change your browser setting, we assume you are ok with it.